Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adrian charytatywne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adrian charytatywne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 marca 2015

Adrian

Adrianek. Imiennik mojego synka. Czteroletnie dziecko. Mały wojownik.

I jego największy wróg - guz mózgu. Atypical Teratoid Rhabdoid Tumor, AT/RT. Agresywny, bardzo złośliwy nowotwór wieku dziecięcego.

Pewnego październikowego popołudnia padły słowa, których żadna matka nie chce usłyszeć: GUZ MÓZGU. Adrianek błyskawicznie został przetransportowany do innego szpitala na zabieg ratujący życie. Po dwóch dniach kolejny zabieg, usunięcie guza. Niestety nie dało się go wyciąć w całości. Obecnie jest w Londyńskiej Klinice Great Ormond Street. Po chemioterapii lekarze proponują radioterapię a ta w wieku Adrianka jest niemalże śmiertelna! To jedyne co przy tej chorobie proponuje Londyn i Polska. Jednak jest nadzieja - terapia protonowa w Pradze. Jest to bardzo precyzyjna metoda radioterapii, głównie ze względu na właściwości fizyczne samych protonów, jak również ze względu na rozkład dawki protonowej w tkankach. Zapewnia precyzję dostarczania dawki promieniowania do nowotworu, mniejsze prawdopodobieństwo uszkodzenia zdrowych sąsiadujących tkanek mózgu, mniejsze ryzyko powikłań i większe prawdopodobieństwo szybkiego powrotu do zdrowia. To szansa, aby Adrianek żył. Jednak jak zawsze problemem są pieniądze. Terapia kosztuje 350 000 złotych. Pierwszą ratę trzeba wpłacić już dziś a drugą do 22 marca. A brakuje około 300 000 złotych. Niewykonalne? Jeśli znajdzie się wystarczająco dużo osób pragnących wspomóc Adrianka to może się uda.

A oto Adrianek (zdjęcia opublikowane za zgodą mamy Adrianka).










Błagam Was, pomóżmy Adriankowi, bo czas ucieka. Może to być wpłata pieniążków, jakiś zakup na bazarku (tu), udział w konkursie "Szybka dyszka dla Adika" (tu) albo po prostu udostępnienie prośby o pomoc na FB czy swoim blogu. Link do Strony Adrianka tu. Każda pomoc się liczy. Nie bądźmy obojętni.